Jeszcze tylko chwilka

Oczekiwanie, wieczne i ciągłe. Skończy się i zacznie nowe.

Przebieram nogami pod stołem. Zniecierpliwiona. Uzależniona od czasu, raz po raz zerkam na wskazówki. Czy to już? Nie, to nie ta pora. Jeszcze tylko chwilka, jeszcze chwilka, może dwie, może trzy…Dość!

Zajmuję głowę sprzątaniem myśli. Piorę brudne i wyciągam świeże. Ale są wciąż te same. Niecierpliwość wraca. Nie chcę jej!

Pomóżcie mi. Niech zalęgną się we mnie nowe idee. Żebym tylko nie musiała czekać na koniec czekania.

 

 


Tags:

 
 
 

Dodaj komentarz

*