Iluzja

Żyję zamknięta w świecie iluzji.

Pośpiech w myśleniu doprowadza moje usta do zguby. Chcę być bardziej milcząca, metodyczna, spokojna. Chcę ,ale nie mogę. Zaprzeczyłabym tym stanem całej sobie. Niestety muszę żyć w mej spontaniczności, której świat nie umie i nie chce zrozumieć. Uśmiech na lewo, uśmiech na prawo a w odpowiedzi stal w oczach i grymas na twarzach mijanych ludzi. Po co rozdawać sympatyczne gesty, skoro są odbierane jak choroba?

Mówią, że mam w głowie „nie po kolei”. Tak, to możliwe. Całkiem możliwe.

Dookoła mnie zabiegane postacie, wiecznie narzekające na zły los. Przypadkiem nie mają niczego, czym mogliby się cieszyć. I nie chodzi już o czysty materializm, ale o sposób odbierania tego co nas otacza.

Widzę kępę trawy, soczyście zieloną i jędrną, wyrastającą w rowku betonowego podwórka. Ktoś spojrzał w kierunku mojego wzroku skrzywiony, bo chodnik nierówny w tym miejscu…Cóż, wszystko przeszkadza jeśli jest się ślepcem.

Jestem jak ta kępka trawy. Nikt mnie nie chce, bo burzę spokój iluzji piękna, którym jest szarość betonu. Przypominam o pięknie jakie mogłoby nas otaczać gdyby każdy odkrył, że jest częścią całości a nie iluzją pępka świata w ciele człowieka.

Tak, jednak szaleństwo nie jest mi obce…


Tags:

 
 
 

Dodaj komentarz

*